Nauka, hodowla, ochrona przyrody

 

   

W dzisiejszych uwarunkowaniach społecznych do najważniejszych zadań myśliwych, obok prowadzenia prawidłowej gospodarki łowieckiej, należy trudna działalność edukacyjna wynikająca z powszechnej opinii społecznej mówiącej o niemożliwości połączenia teorii i praktyki łowiectwa z ochroną przyrody oraz  współpracy między myśliwymi i autentycznymi ekologami (ochroniarzami przyrody).

Dla pozbawionych kontaktu z naturą mieszkańców miast, oglądających gęś czy kaczkę jedynie na talerzu, rzekoma sprzeczność między łowiectwem a ochroną przyrody wbijana jest w głowę „miłośnikom zwierząt” z miejskich blokowisk za pośrednictwem żądnych sensacji mediów, przez wielu publicystów, naukowców i pseudoekologów, czerpiących korzyści materialne z głoszenia poglądów o zbrodniczych występkach myśliwych.

Znaczki, którymi dysponuję, dają niewielkie możliwości rozwinięcia tego tematu i wykazania, że współczesne łowiectwo nie ogranicza się do eksploatacji zwierzostanów, a jego ustawowym zadaniem jest, jak zresztą mówi ustawa Prawo łowieckie z dnia 13 października 1995 r.

 
Prawo łowieckie o ochronie przyrody i środowiska
 

W artykule 1 "Prawa łowieckiego" określono:  Łowiectwo, jako element ochrony środowiska przyrodniczego, w rozumieniu ustawy oznacza ochronę zwierząt łownych (zwierzyny) i gospodarowanie ich zasobami w zgodzie z zasadami ekologii oraz zasadami racjonalnej gospodarki rolnej, leśnej i rybackiej.

       

Ochrona i hodowla zwierzyny wpisana w wiele aktów prawnych, jest obowiązkiem myśliwych, straży państwowej, leśnej i łowieckiej.

 
     
     

Jedynym ustawowo dopuszczonym sposobem pozyskiwania zwierzyny w Polsce, z zachowaniem zasad etyki łowieckiej i regulaminu  jest polowanie, które dostępne jest myśliwym zrzeszonym w Polskim Związku Łowieckim.

     

Efektem dobrego gospodarowania jest możliwość odstrzału zaplanowanej liczby osobników i zużytkowanie dziczyzny jako najzdrowszej  żywności.

W artykule 3 Prawa łowieckiego zapisano, że celem łowiectwa jest:

1) ochrona, zachowanie różnorodności i gospodarowanie populacjami zwierząt łownych;

       

   

Znaczki przedstawiają niezwykle bogaty jeszcze świat fauny i flory. Większość przedstawionych tu gatunków jest w Polsce pod ścisłą ochroną (np.: głuszec, ryś, żbik, wydra, gronostaj, łabędzie, wilk, niedźwiedź, ptaki drapieżne i in.) wiele z nich zagrożonych wyginięciem, mimo że nigdy nie były obiektem polowań lub polowano na nie bardzo dawno (ptaki śpiewające, żółwie, orły i in.). Na wiele gatunków myśliwi polują (jeleń, dzik, lisy i in.), a liczebność ich rośnie. Troska myśliwych o środowisko naturalne i bioróżnorodność pokazaną na znaczkach, ochrona łowisk, zakładanie remiz sprzyja zachowaniu i wzrostowi pogłowia zwierząt chronionych (wilk, głuszec, wydra, bóbr i in.)

 

2) ochrona i kształtowanie środowiska przyrodniczego na rzecz poprawy warunków bytowania zwierzyny;

   

 

     

W działalności szkoleniowej PZŁ dużo miejsca poświęca potrzebie ochrony środowiska przyrodniczego pod kątem kształtowania szaty roślinnej (remizy, nasadzenia wzbogacające bazę żerową, ochrona siedlisk podmokłych i bagiennych, ochrona i budowa oczek wodnych itp.). Szkolenie to owocuje podejmowaniem przez koła łowieckie wielu działań poprawiających warunki bytowania zwierzyny.

     
 

Myśliwi przyłączyli się do leśników i prowadzą intensywne działania w zakresie ochrony i reintrodukcji głuszca, objętego ścisłą ochroną od 1995 roku. "Łowiec Polski" i Polski Związek Łowiecki angażuje sie w tę kampanię propagandowo i finansowo, poprzez wspieranie Fundacji Ochrony Głuszca poprzez wyznaczanie stref ciszy wokół miejsc toków i gniazdowania, dozwoloną likwidację drapieżników, wzbogacanie szaty roślinnej dającą żer i schronienie trubadurom lasów.

 
3) uzyskiwanie możliwie wysokiej kondycji osobniczej i jakości trofeów oraz właściwej liczebności populacji  poszczególnych gatunków zwierzyny przy zachowaniu równowagi środowiska przyrodniczego;
     

 

     

Liczba medalowych trofeów rośnie z roku na rok, co jest wymogiem ustawowym. Poprawa warunków bytowania zwierzyny, właściwa selekcja i ochrona łowisk gwarantuje możliwość pozyskania medalowych trofeów, poprawę jakości osobniczej przy zachowaniu wymaganej liczebności zwierzyny i jej bioróżnorodności.

 

4) spełnianie potrzeb społecznych w zakresie uprawiania myślistwa, kultywowania tradycji oraz krzewienia etyki i kultury łowieckiej.

       
     
 
   

Przedstawione na znakach pocztowych pamiątki filatelistyczne po imprezach myśliwskich: wystawach światowych i regionalnych, festiwalach, piknikach i "świętach" łowieckich świadczy o tym, że łowiectwo spełnia dużą rolę społeczną. Pomnaża dorobek kulturowy łowiecki i ogólnonarodowy, pozawala mile spędzać czas na wielu imprezach dając radość i wypoczynek. 

 
Korzenie myśliwskiej ochrony przyrody

 

W czasach królewskich i książęcych uregulowania prawne chroniące zwierzynę nie wynikały bezpośrednio ze świadomości „ekologicznej” panującego. Ochrona sokoła, bobra od czasów B. Chrobrego miała na celu zapewnienie panującemu wyłączności polowania z sokołami i uzyskiwania pożytków z nielicznych wówczas bobrów (skóry, plusk, strój bobrowy).

     

Za czasów Bolesława Chrobrego (okres panowania 960-992) powstało pierwsze "Prawo łowieckie" dotyczące ochrony sokoła i bobra wraz z jego siedliskami. Pilnowanie gniazd sokolich było obowiązkiem ludności (sokołowe).

       
       

Kazimierz Wielki dostrzegł potrzebę ochrony lasów  i barci. Wydaje pierwsze prawo leśne, z sankcją kary śmierci z jego podpalenie. Był namiętnym myśliwym.

       

       

Jagiełło zapisał sie jako prawodawca łowiecki. Jak podaje Łukasz Gołębiowski „ułożone w Krakowie 1420 roku prawodawcze uchwały na zjeździe zwołanym do Warty (Statut Warcki przyp. K.M.) na dzień S. Szymona Judy w 1423 roku do powszechnej wiadomości podane” zakazały polowań od św. Wojciecha do zebrania zboża z pól „zająca ktoby na cudzym gruncie nad zamierzony czas i bez dozwolenia pańskiego szczwał, 3 grzywny takiemu płacić ma“ (za Z. Glogierem z Encyklopedii Staropolskiej). Zakazy miały zapewnić panującemu dostatek zwierzyny i ptaków łowczych do polowań oraz ochronę płodów rolnych. Była to bardzo ograniczona i pośrednia ochrona zwierza.

Władysław Jagiełło - prawodawca łowiecki. W Statucie Warckim zakazał polowań na zające od św. Wojciecha do zebrania plonów z pól. W 1443 r. nakazał ograniczenie polowań na niektóre zwierzęta m.in. na dzikie konie, tury, żubry, łosie, bobry pokazane poniżej.

Dzikie konie i ich potomkowie  - tarpany, koniki polskie
       
       
Tur (Bos primigenius B. 1827) objęty był regale łowieckim .
       
W. Jagiełło w 1443 r. ograniczył polowanie na bobry, żubry i łosie.
       

1529. I Statut Litewski, zabrania niszczenia gonów bobrowych, polowania na obcym gruncie i dochodzenia postrzałka za wyjątkiem wilka i lisa.  W I Statucie Litewskim Zygmunt I Stary potwierdził i rozszerzył ochronę bobrów, żubrów, turów, wziął pod ochronę sokoły i łabędzie

1538 Zygmunt I Stary wydał prawo dotyczące organizacji polowań królewskich zabraniające wszelkich innych łowów w Puszczy Białowieskiej. Wchodząc do puszczy nie wolno było mieć ze sobą psa ani broni. Za zabicie grubej zwierzyny groziła kara śmierci.

       

Ochronę Puszczy Białowieskiej kontynuował Władysław Jagiełło, traktując ją jako królewskie łowisko i ograniczając dla dworu polowania na zwierzynę.

 

Późniejsze uregulowania prawne miały już zaczątki ochrony gatunkowej. Przykładem tego są Statuty Sejmu Warszawskiego z czasu panowania Zygmunta Augusta ustanowione w 1557 r. nakazujące zakaz wybierania z nor młodych liszek oraz Statuty Litewskie, w których nałożono wysokie kary za kłusownictwo, ochronę bobrów, tarpanów, turów, żubrów.

Zygmunt II August chroniąc młode liski zapisał się w kronikach ochrony przyrody.

       

Typowym prawem ochrony gatunkowej było spóźnione, nieskuteczne, orzeczenie królewskiego sądu referendarskiego z czasów króla Zygmunta III Wazy wydane 20 VI 1597 roku w sprawie ochrony turów i ich ostoi. Ostatnia turzyca zginęła w 1627 r.

       

Zygmunt III Waza (1587-1632) zbyt późno zaczął chronić tura.

 

Myśliwi od dawna byli zwolennikami i inicjatorami ochrony wymierających i rzadkich gatunków zwierzyny. Przykładem takich działań były postulaty objęcia ochrona kozicy i świstaka w Karpatach. Cesarz Franciszek Józef w 1869 r. zatwierdził ustawę Sejmu Krajowego z Lwowa z roku 1868 roku „względem zakazu łapania, wytępiania i sprzedawania zwierząt alpejskich właściwych Tatrom, świstaka i dzikich kóz”.

       
 

Świstak ( Marmota B. 1779)

 

Kozica (Rupicapra rupicapra tatrica B. 1972)

 

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. Na podstawie Rozporządzenia Ministerstwa Wyznań Religijnych i Oświecenia Publicznego o ochronie niektórych zabytków przyrody z 1919 roku (M.P. Rok II, Nr 208) ochroną objęto m.in.: pardwę, bociana czarnego, orła przedniego, bobra, świstaka, łosia, kozicę oraz żubra. Zwierzynę tę przedstawiono poniżej.

 
Bocian czarny (Ciconia nigra L. 1758), Pardwa (Lagopus lagopus L. 1758)
       
Orzeł przedni (Aquila chryseatos L. 1858), Bóbr (Castor fiber L. 1858)
       
  Żubr (Bison bonasus L. 1758)  
       
Kozica (Rupicapra rupicapra tatrica B.  1972) Świstak ( Marmota marmota  B. 1779)
       
Łoś (Alces alces L. 1758)
 

W późniejszych latach lista ta była rozszerzana o kolejne gatunki. Na terenie całego kraju wprowadzono całoroczny zakaz polowania na żubry, bobry, kozice, świstaki, na samice i cielęta: łosia, jelenia oraz daniela, na sarny – kozy i koźlęta, na niedźwiedzice prowadzące młode, na kury głuszców i bażantów oraz czarne bociany.

       
Łoś (Alces alces L. 1758) Jeleń szlachetny (łania) - Cervus elephus L. 1758
       
Daniel (Dama dama L.1758)
       
Sarna (Capreolus G. 1821)
       
Niedźwiedź brunatny (Ursus arctos L. 1758)
   
Bocian czarny (Ciconia nigra L. 1758), Głuszec - kura (Tetrao urogallus L. 1758)
 

Czasem ochronnym objęto to m.in.: zające bielaki, borsuki, wiewiórki, pardwy, przepiórki, słonki, bataliony, łabędzie, dropie, drozdy, a także ptaki drapieżne. Był to w ówczesnych czasach podstawowy akt prawny z zakresu łowiectwa, ale także z zakresu ochrony gatunkowej zwierząt, gdyż ustawa o ochronie przyrody pojawiła się znacznie później, bo dopiero 31 III 1934 roku (Dz. U. Nr 31, poz. 274). (D. Gwiazdowicz )

       

Zając bielak (Lepus tymidus L. 1758)

  Borsuk (Meles meles L. 1758)  
   
  Wiewiórka (Sciurus vulgaris L. 1758)  
       
Pardwa (Lagopus lagopus L. 1758)
   
Batalion  (Calidris pugnax L. 1758)
Przepiórka (Coturnix coturnix L. 1758)    
Łabędź niemy (Cygnus olor G. 1789)
     
     

Drop (Otis tarda L. 1758)

  Słonka (Scopolax rusticola L. 1758)  
       
Drozdy (kwiczoł, paszkot)
 

Projekt Powołania Międzynarodowej Ligi Ochrony Żubra przedstawił Jan Sztolcman - redaktor naczelny Łowca Polskiego podczas paryskiego posiedzenia Międzynarodowego Kongresu Ochrony Przyrody, odbywającego się w dniach 31 maja - 2 czerwca 1923 r. Projekt polskiego myśliwego został przyjęty entuzjastycznie. W sierpniu tego roku w Berlinie powstało Międzynarodowe Towarzystwo Ochrony Żubra. W skład zarządu weszli przedstawiciele 16 krajów, w tym delegat Polski Władysław Janta-Połczyński - wybitny myśliwy, organizator łowiectwa w Wielkopolsce.

     

Na stemplu okolicznościowym  Jan Sztolcman

 

Polski Związek Łowiecki jeszcze przed II Wojną Światową nawiązał ścisłą współpracę z powstałą w 1928 r. Ligą Ochrony Przyrody, której wybitnym działaczem był prof. Władysław Szafer - członek honorowy PZŁ od 29 czerwca 1947 roku i kawaler najwyższego odznaczenia łowieckiego „Złomu”. Przedstawiciele PZŁ brali też udział w tworzeniu ustawy o ochronie przyrody, ogłoszonej w 1949 r. PZŁ, jako członek zbiorowy LOP, włączał się i włącza nadal w zachowanie różnorodności biologicznej, ochronę terenów zieleni, utrzymywanie lub przywracanie do właściwego stanu siedlisk przyrodniczych oraz gatunków (żubr, bóbr, sokół wędrowny, głuszec i in.), ochronę krajobrazu i innych składników środowiska przyrodniczego.

       

Polski Związek Łowiecki jest członkiem zbiorowym LOP, a współpraca z ta organizacją datuje się od jej powstania w 1928 roku.

 

Po wojnie pierwsze posiedzenie komisji organizacyjnej związku myśliwych, która niebawem przekształciła się w Tymczasowy Zarząd Główny PZŁ, odbyło się 5 listopada 1945 r. Członkowie komisji opracowali założenia oraz projekty ustaw określających zasady funkcjonowania PZŁ i już pod koniec listopada przedłożyli je ministrowi rolnictwa. Z najważniejszych postulatów należy wymienić: zakaz polowania na niedźwiedzie, rysie, żbiki, głuszce, cietrzewie, bażanty i kuropatwy.

       
Niedźwiedź brunatny (Ursus arctos L. 1758)
     
Ryś (Lynx lynx L. 1758)
       
Ryś (Lynx lynx L. 1758) Żbik (Felis silvestris L. 1775)
       
Cietrzew zwyczajny (Lyrurux tetrix L. 1758)
       
Głuszec zwyczajny (Tetrao urogallus L. 1758)
       
Bażant zwyczajny (Phasianus colchicus L. 1758)
       
Kuropatwa zwyczajna (Perdix perdix L. 1758)
 

Pierwsze po II wojnie światowej rozporządzenie w sprawie ochrony zwierzyny ukazuje sie z inicjatywy myśliwych. Już w grudniu 1944 w Dzienniku Ustaw nr 14, p. 75 ukazuje sie pierwszy w Polsce Ludowej akt prawny dotyczący łowiectwa - Rozporządzenie Kierownika Resortu Rolnictwa i Reform Rolnych z dnia 30 listopada 1944 r. w sprawie ochrony niektórych zwierząt łownych (zwierzyna objęta tym rozporządzeniem pokazana na znaczkach powyżej).

 

Postawione myśliwym ustawowe zadania ochrony przyrody są w pełni realizowane i to wielotorowo. Odstrzały zwierzyny, obwarowane wieloma przepisami prawnymi i zasadami etyki, są integralną częścią gospodarki łowieckiej, nie powodują zmniejszenia jej liczebności a wielu przypadkach (selekcja, zasiedlenia) przyczyniają się do podnoszenia jej jakości osobniczej. Odstrzał przyczynia się też do regulacji liczebności niektórych gatunków, a to wpływa na ograniczenie drapieżnictwa (nadmiar lisów niszczących zwierzynę drobną), eliminację szkodliwych gatunków obcych (szop, bernikla kanadyjska, jenot, norka amerykańska i inne), ograniczania chorób zakaźnych wśród zwierząt, zmniejszanie napięć społecznych (szkody łowieckie).

       

Myśliwi poprzez intensywny odstrzał lisów (Vulpes vulpes L. 1758) dbają o zachowanie liczebności zwierzyny drobnej (zające, kuropatwy, cietrzewie, głuszce, ptaki śpiewające) zapewniając bioróżnorodność populacji.

 

Szop pracz (Procyon lotor L. 1758), drapieżnik obcy, traktowany jako gatunek szkodliwy nie mający okresu ochronnego, jest odstrzeliwany celem ochrony gatunków rodzimych.

Bernikla kanadyjska (Branta canadensis L. 1758) jest dynamicznym inwazyjnym gatunkiem , którego status jest W Polsce nie podlega krajowemu ustawodawstwu (ani ochronie gatunkowej ani łowieckiej), podlega natomiast Konwencji Berneńskiej (zał. III), K. Bońskiej (zał. II) i Dyrektywie Ptasiej UE (zał. II/1) - międzynarodowym aktom prawnym obowiązującym w Polsce jako stronie tych porozumień. W świetle tych dokumentów prawnych bernikla kanadyjska jest gatunkiem łownym.

Problem pojawienia się  i oddziaływania bernikli kanadyjskiej w Europie na rodzime gatunki nie wydaje się na tyle poważny, aby wymagał szczególnej mobilizacji dla powstrzymania ekspansji tego skądinąd okazałego gatunku ptaka. Należy natomiast wprowadzić go na listę zwierząt łownych dla dostosowania krajowego statusu prawnego bernikli do prawa międzynarodowego.  Źródło: http://www.iop.krakow.pl/gatunkiobce/default2096.html?nazwa=sred&je=pl

       

Jenot (Nyctereutes procyonides T. 1838) zwierzę łowne bez okresu ochronnego. Strzelany dla futra i jako szkodnik łowiecki niszczący lęgi i zniesienia ptactwa terenów nadwodnych i wilgotnych siedlisk.

     

Norka amerykańska (Neovison vison L. Sch. 1777), szakal złocisty (Canis aureus L. 1858) to kolejne obce drapieżniki inwazyjne podlegająe odstrzałowi celem ochrony rodzimej fauny drobnej.

 

Do znaczących działań myśliwych, mających wpływ na ochronę przyrody należy zaliczyć:
Zagospodarowanie łowisk, w ramach którego podstawowe znaczenie ma wzbogacanie naturalnej bazy żerowej i tworzenie osłon, tj.: zakładanie poletek żerowych, zgryzowych, uprawę łąk śródleśnych, zakładanie remiz śródpolnych, tworzenie oczek wodnych itp. Budowa urządzeń łowieckich służących dokarmianiu w celu utrzymania dobrej kondycji zwierzyny i samo dokarmianie budzi coraz więcej kontrowersji. Wobec ocieplenia klimatycznego i większej dostępności bazy żerowej przez cały rok zaczyna dominować pogląd o niecelowości intensywnego dokarmiania i ograniczenia go do wykładania soli, dokarmiania na pasach zaporowych oraz wykładania dobrej jakościowo karmy w okresie surowej zimy przy znacznej pokrywie śnieżnej.

 

Reintrodukcja i zasilanie łowisk (populacji) jest działaniem prowadzącym do poprawy bioróżnorodności przyrodniczej, a także elementem zagospodarowania łowisk. Myśliwi wzbogacają łowiska po to aby doprowadzić stany zwierzyny do poziomu umożliwiającego polowania (bażant, zając, kuropatwa), a także aby przywrócić przyrodzie gatunki zagrożone wyginięciem (głuszec, drop, sokół wędrowny, bóbr, łoś, żubr i in.). Przykład żubra, łosia i bobra wskazuje na wielką skuteczność takich działań. W działaniach tych członkowie PZŁ są inicjatorami programów lub ich współuczestnikami z ramach współpracy z ośrodkami naukowymi lub leśnikami.

 

Ochrona łowisk i zwierzyny jest wymogiem statutowym. Myśliwi stanowią ponad 100-tysięczną armię społecznych strażników łowieckich (pomijając nieliczną grupę myśliwych nieetycznych) penetrujących łowiska o każdej porze dnia i nocy w najróżniejszych warunkach klimatycznych. Ramy prawne instytucjonalnych straży łowieckich, określały ustawy łowieckie już w zaborach, a funkcje strażników (bobrowych, lasowych) znane były już za czasów królewskich.
Ochrona zwierzyny i łowisk w wykonaniu myśliwych to także zwalczanie kłusownictwa i wnykarstwa oraz poprawa warunków bytowania. Niebagatelne znaczenie ma tutaj opiniowanie projektów zagospodarowania przestrzennego (przejścia autostradowe) i zapobieganie fragmentaryzacji łowisk.

 
       

W wielu państwach, m.in. w Polsce, ustanowiono Państwową Straż Leśną i Łowiecką, która chroni lasy i zwierzęta łowne przed kłusownictwem.

Także koła łowieckie i indywidualni myśliwi zwalczają kłusownictwo.
       
       
   

Wnykarstwo i sidlarstwo jest w Polsce ścigane z mocy prawa. W sezonie 2015/2016 myśliwi zebrali 61,7 tys. szt. wnyków, 757 szt. żelaza oraz 1 292 szt. innych urządzeń kłusowniczych. W urządzeniach tych znaleziono: 37 łosi, 276 jeleni, 60 danieli, 666 dzików, 2556 saren, 5 muflony, 2 296 zające, 966 lisów, 94 borsuków, 55 piżmaków, 2 601 bażantów, 690 kuropatw oraz 187 zwierząt niezidentyfikowanych. Stwierdzono 1996 przypadków kłusownictwa z bronią, z których ujętych zostało 66 osób. W okresie sprawozdawczym organy ścigania wszczęły 349 spraw o kłusownictwo (dane ZG PZŁ). Straż łowiecka i myśliwi likwidując wnyki i zapobiegając ich stawianiu dbają o powierzone im żywe mienie Skarbu Państwa oraz ochronę i zachowanie gatunków nie tylko łownych.

 

Od dawna myśliwi angażują się w programy edukacyjne (niestety jeszcze niewystarczająco), celem których jest szerzenie wiedzy na temat roli łowiectwa w ochronie przyrody oraz znaczenia ochrony przyrody w ogóle, przyczyniając się do podnoszenia świadomości ekologicznej społeczeństwa. Okazją do takich działań jest organizacja wielu imprez kulturalnych (festyny, konkursy, wystawy, spotkania z młodzieżą - w tym akcja ŁP „Ożywić pola” itp.). Ochronie zwierzyny sprzyja także polski model łowiectwa, uznawany za jeden z lepszych na świecie, bowiem umożliwia on kompleksowe zarządzanie populacjami zwierząt, wdrażanie niezbędnych programów hodowlano-ochronnych i pomocowych, monitoring, zbiorowe przeciwstawianie się działaniom prowadzącym do niszczenia ładu w polskiej przyrodzie dzięki sprawnie działającym strukturom związkowym.

 
       

Polski model łowiectwa uchodzi się w opinii światowych organizacji łowieckich za jeden z najlepszych w Europie.

       
Polski Związek Łowiecki jest organizatorem konferencji naukowych sympozjów, kongresów kultury, na których
       
   
Dokumentacja filatelistyczna sympozjów naukowych organizowanych przez PZł w Poznaniu, Kikole i Krakowie.
   

Kongresy Kultury Łowieckiej zorganizowano:

I w Pszczynie w 2008 r. - "Kultura łowiecka źródłem tożsamości polskich myśliwych" .

II w Niepołomicach w 2011 r. - "Kultura łowiecka fundamentem wizerunku współczesnego myśliwego".

III w Jachrance w 2013 r. - "Polska kultura łowiecka na tle Europy"

 

Antyłowiectwo. Negatywny stosunek do polowań i myśliwych narasta nie tylko w Europie, ale na wszystkich kontynentach, w szczególności w Afryce i w Azji. Składa się na to wiele przyczyn. Podstawową z nich jest przyrodnicza alienacja krytykantów łowiectwa, nieposiadających dostatecznej wiedzy przyrodniczo-ekologicznej, niemających kontaktów z naturą. Zamknięci w korporacjach, przykuci przez pół doby przez pracodawców do stanowisk pracy, oglądający w telewizji i Internecie „sceny myśliwskie” pokazane w konwencji sensacji i krwawego dramatu, niemalże świętokradztwa, przenoszą swą frustrację na myśliwych, ich zdaniem „ciemiężycieli i morderców” zwierzyny, którzy nie mają nawet ograniczonych lub prawie żadnych możliwości medialnej dyskusji i wyłożenia swoich racji.

Wiele zamieszania w głowach przeciętnych mieszkańców miast pozbawionych widoku porannego wschodu słońca w lesie czy nad jeziorem, mylących jelenia z sarną, robi kilku ignoranckich dziennikarzy i reżyserów lub dawnych myśliwych - mięsiarzy, mających niemal nieograniczony dostęp do prasy, radia i telewizji. Wygłaszane przez nich "teorie" poza wieloma błędami merytorycznymi (mylenie pojęć łowieckich, elementarny brak znajomości prawa łowieckiego itp.) mają za zadanie skłócić społeczeństwo w jeszcze jednej dziedzinie życia. Głupoty na temat łowiectwa celebrytom  przyodzianym w skórkowe buty i lisie kołnierze machającym skórzaną torebką, wypinającym  napompowane półdupki, policzki i piersi żelem wytwarzanym być może z kości zwierząt, służą jedynie do trzymania się pazurami celebryckiej ścianki.

       

Niniejsza prezentacja nie jest miejscem a szczegółową analizę przyczyn krytyki polowań. Należy jednak odnotować, iż nieliczne agencje pocztowe włączyły się do antyłowieckich akcji propagandowych, docierając z tym tematem do społeczeństw za pośrednictwem znaków pocztowych. Negatywny wizerunek łowiectwa nie wynika tylko z ze zmiany świadomości mieszkańców blokowisk i niewiedzy antymyśliwych. Jest też wywoływany przez nieodpowiedzialnych członków PZŁ, którzy zamieszczają w sieci teksty i zdjęcia z polowań wykonane wbrew zasadom etyki i znajomości mechanizmów rządzących „czarnym pijarem”. Czas nieetyczni koledzy myśliwi na myślenie, zwłaszcza  w dobie ataków na łowiectwo.

       

 

Stop polowaniom na tygrysy. Z wieloma postulatami organizacji i środowisk myśliwi się zgadzają, a nawet je wspierają. W Polsce miało to miejsce w przypadku bobra, łosia, głuszca i cietrzewia. Doprowadziło to do wzrostu liczebności łosi, który w niektórych łowiskach może i powinien być redukowany z uwagi na wyrządzane szkody w uprawach leśnych.

Wzrosła też nadmiernie populacja bobrów dlatego  19 lipca 2016 r. Generalna Dyrekcja Ochrony Środowiska oraz Zarząd Główny Polskiego Związku Łowieckiego zawarły porozumienie „w sprawie wprowadzenia do stosowania instrukcji określającej reguły postępowania przy ograniczeniu liczebności populacji bobra europejskiego Castor fiber na terenach obwodów łowieckich”. Porozumienie to ma na celu kontrolę populacji bobra europejskiego na terenach obwodów łowieckich, dzierżawionych przez kola łowieckie. W ramach zarządzeń przewidziano do odstrzału ok. 27 000 bobrów w całej Polsce w okresie 3 lat. W 2000 roku w Polsce populacja bobra wynosiła 24464 sztuk, natomiast w 2015 wzrosła już do liczby 101336 sztuk.

       

Stop polowaniom na tygrysy to napis na znaczkach Bangladeszu

Wskutek kłusownictwa na słonie dla uzyskania cennej na czarnym rynku kości słoniowej (ciosów), spada w wielu krajach Afryki liczba tych zwierząt. Walka z nielegalnym procederem spotyka się ze stanowczym sprzeciwem  organizacji proekologicznych,  myśliwych, postępowych społeczności krajów afrykańskich oraz organizacji łowieckich.

       
       

     

Antyłowiectwo na znaczkach Laosu, Korei, Bułgarii.

 
Myśliwi w ochronie przyrody
       

       

Jim Corbett myśliwy z krwi i kości był pogromcą panter i  tygrysów ludojadów. Upolował  33 drapieżniki, które pozbawiły życia łącznie ponad 1200 osób. Swe dramatyczne przygody z drapieżnikami w pod-himalajskich łowiskach zawarł w książkach: Lampart ludojad z Rudraprayag, Ludojady z Kumaonu i Tygrys z okolic świątyni oraz inne opowieści o ludojadach
z Kumaonu.
Refleksje związane z polowaniami na ptactwo i inną zwierzynę skłoniły Corbetta do działalności na rzecz ochrony przyrody.  Jego działalność ochroniarska znalazła uznanie władz, które pierwszy w Indiach park narodowy założony w 1936 r. nazwały w 1957 imieniem pogromcy ludojadów.

Przykładów zaangażowania myśliwych w dzieło ochrony przyrody są setki. Warto wspomnieć o Janie Sztolcmanie (restytucja i ochrona żubra), Theodore Roosvelcie dwudziestym szóstym prezydencie Stanów Zjednoczonych, laureacie nagrody Nobla. Za jego prezydentury utworzono wiele parków narodowych, rezerwatów przyrody i obszarów chronionych. Johnie Jamesie Audubonie (1785-1851)  amerykańskim ornitologu, przyrodniku i malarzu, orędowniku ochrony ptaków.

       

Zapaleni myśliwi Jan Sztolcman (1854-1928) ornitolog i przyrodnik oraz Theodore Roosvelt (1858-1919) czynnie uczestniczyli w działaniach na rzecz ochrony przyrody

 

Po lewej i w środku: John James Audobon (1785-1851). Dziełem życia Audubona myśliwego, przyrodnika i malarza było skatalogowanie, opisanie i namalowanie ptaków Ameryki Północnej.

Po prawej: Kálmán Kittenberger (1881-1958) węgierski podróżnik, historyk natury, biolog i kolekcjoner. Spędził prawie 11 lat w Afryce, zgromadził 60 000 okazów fauny i flory do zbiorów węgierskiego Narodowego Muzeum, określając 300 nowych gatunku zwierząt.

 

Prawdziwe zagrożenia dla przyrody.  W dobie industrializacji, kurczeniu się terenów przyrodniczych, rozbudowie infrastruktury drogowej i kolejowej, fragmentaryzacji łowisk i urbanizacji terenów itp. czynników rosną zagrożenia dla przyrody, zwłaszcza zwierzyny. To nie myśliwi, jak twierdzą pseudoekolodzy i przeciwnicy łowiectwa, są odpowiedzialni za degradację środowiska naturalnego i wymieranie gatunków, ale wymienione wyżej czynniki.

       
Ruch drogowy i zanieczyszczenie środowiska powodują ogromne straty nie tylko w populacjach zwierząt łownych.
   
       
Pożary lasów, buszu, torfowisk i stepów czynią niepowetowane straty w środowisku.
 
 
Susza, zatrucie środowiska, zakłócanie spokoju w łowiskach, wandalizm to kolejne przyczyny ginięcia zwierzyny
       

Brak opieki nad psami i kotami powoduje, że stają się one kłusownikami i pogromcami zwierzyny drobnej (zające, kuropatwy, bażanty, ptaki śpiewające i ich lęgi) i grubej (jeleniowate).

 

Pocieszającym jest też fakt, że niektóre poczty, wbrew pseudoekologom, wydają znaki pocztowe (znaczki, koperty FDC, datowniki okolicznościowe, znaczki personalizowane), na których widnieją sceny polowań, zabytki sztuki inspirowane łowiectwem, festyny i jubileusze, działalność CIC itp. tematy.

           
           
Znaczki Kirgizji i Grenlandii z lat 2015 - 2017 o tematyce łowieckiej
           
Nauka  dla łowiectwa i łowiectwo nauce
       

Obserwacje na temat biologii, budowy i zachowania zwierzyny kumulowali podświadomie w pamięci już prehistoryczni łowcy. Spostrzeżenia swe uzewnętrzniali w malowidłach i rytach naskalnych przekazując je kolejnym pokoleniom. Strzały narysowane w okolicy serca (na komorze) bizona w jaskini Niuax czy organy wewnętrzne (przewód pokarmowy) zwierzyny na rytach ze Skogerveien (Norwegia) datowanych na 5000-4000 lat p.n.e. mogą świadczyć o nagromadzonej wiedzy prałowców i chęci dzielenia się nią z towarzyszami łowów.

       

Malowidła i ryty naskalne świadczące o wiedzy praprzodków

       

Po nabyciu umiejętności ustnego porozumiewania się, swe doświadczenia przekazywali werbalnie kolejnym pokoleniom, podobnie jak robią to dzisiaj najstarsi członkowie wielu odizolowanych plemion (np. ludzie Baduy - Kanekes z Jawy).

Wynalezienie pisma pozwoliło na trwały zapis nabytych doświadczeń i pierwszych odkryć „naukowych”. W starożytności (IV w. p.n.e.) zoologię zgłębiał Arystoteles. Spośród około 300 jego dzieł do najważniejszych należą: Zoologia (Historia naturalna zwierząt), O częściach zwierząt oraz O pochodzeniu zwierząt. Arystoteles jest nazywany ojcem zoologii (Wikipedia).

       

Arystoteles autor Historia naturalna zwierząt

 

Na ziemiach polskich wg prof. Gabriela Brzęka „teoretyczna wiedza przyrodnicza do końca XIV wieku była w pogardzie, nikt się nią nie interesował. Sztuka pisania i czytania znana była tylko bardzo nielicznym duchownym, którzy byli zresztą przeważnie obcego pochodzenia. Panowała powszechnie wiara w gusła, zabobony i czary, rożne feniksy, bazyliszki, smoki, syreny, pelikany itd. Żaden z kronikarzy polskich, nawet Anonim Gall (XI w.) czy Wincenty Kadłubek (1150-1223), nie interesowali się światem zwierzęcym.”

Sytuacja poprawiła się nieco po powołaniu pierwszych ośrodków uniwersyteckich (Uniwersytet Jagielloński). Niezależnie od placówek naukowych życie zwierzyny badali dociekliwi myśliwi jak: Mikołaj Hussowski, Mateusz Cygański, Tomasz Bielawski, Jan hr. Ostrorog zapisując swe odkrycia w pomnikach literatury łowieckiej. Najwybitniejszymi dziełami myśliwsko - kynologicznymi złotego okresu polskiej literatury łowieckiej były: „Pieśń o żubrze” (1475 – po 1533) wydana w Krakowie w 1523 roku. Pełny łaciński tytuł poematu brzmi „Carmen de statura, feritate ac venatione bisontis” („Pieśń o wyglądzie, dzikości i polowaniu na żubra”), „Myślistwo ptasze” - 1584 Mateusza Cygańskiego, „Myśliwiec” - 1595 Tomasza Bielawskiego oraz jest „Myślistwo z ogary Jana Hrabie z Ostroroga Wojewody Poznańskiego wydane w całości w 1618 r.

       
Całość białoruska upamiętniająca "Pieśń o żubrze" Hussowskiego. Ku czci Jana Ostroroga.
       

W latach 1779-1796 ksiądz Krzysztof Kluk (1739-1796), proboszcz ciechanowiecki, przyrodnik o rozległych zainteresowaniach, łączący wiedzę teoretyczną z praktyką jest autorem 16 ksiąg, w tym 14 tomów o historii naturalnej, których pierwsze wydania ukazały się w latach 1777-1789. Z czterotomowego podręcznika z zoologii i botaniki pt. „Zwierząt domowych i dzikich osobliwie krajowych historii naturalnej początki i gospodarstwa, potrzebnych i pożytecznych chowanie, rozmnożenie, chorób leczenie, dzikich łowienie, oswojenie za życie, szkodliwych zaś wygubienie” myśliwych najbardziej zainteresują działy: „O czasie polowania i tropach zwierząt”, „O broni używanej do ubicia zwierza”, „O psach do myślistwa zdatnych”, „O palach i sieciach, o ogrodach i dołach na łowienie zwierza”, „O cewach żelazach i innych prościejszych sposobach łowienia zwierza”, „O zwierzyńcach”, „O oswajaniu niektórych zwierząt dzikich”, „Gospodarstwo około główniejszych pożytków z zwierząt dzikich”.
Badaniami ptaków pod koniec XVIII wieku zajmował się ziemianin, malarz, przyrodnik i myśliwy Konstanty hr. Tyzenhauz (1786-1853) - autor wielu rozpraw ornitologicznych opartych na własnych obserwacjach w terenie bądź też na studiach w zagranicznych muzeach. Do nich należą: "Zasady ornitologii albo nauki o ptakach" (1847), "Ornitologia powszechna" (1842-1846), "Cataloque avium et mammalium, quae habitant in Regionibus Europae" (1848), obejmujący spis ptaków i ssaków z całej Europy, Zoologia ptaków polskich (1862), do której piękne barwne tablice wykonał sam Tyzenhauz, tekst zaś do atlasu napisał Władysław Taczanowski.

   
Ciechanowiec miejsce upamiętnienia K. Kluka. Całość białoruska upamiętniająca dzieło ornitologiczne Konstantego hr. Tyzenhauza (1786-1853)
 

Z Taczanowskim kierującym w Warszawie Gabinetem Zoologicznym współpracowali badacze fauny syberyjskiej myśliwi Benedykt Dybowski polski przyrodnik, podróżnik, odkrywca i lekarz, badacz jeziora Bajkał, Dalekiego Wschodu i Kamczatki, profesor Uniwersytetu Lwowskiego i Szkoły Głównej Warszawskiej, uważany za jednego z ojców polskiej limnologii z Wiktorem Ignacym Godlewskim (1831-1900) z Bogut Pianek w powiecie Ostrów Mazowiecka, przyrodnikiem, ornitologiem, badaczem Bajkału, zesłanym za udział w powstaniu styczniowym na 12 lat katorgi do Irkucka (szerzej w zakładce „ścieżki kulturowe - artykuły prasowe”).

Wiktor Ignacy Godlewski  badacz fauny Syberii    
 

W Korzkwi pod Krakowem, następnie w Olejowie na Podolu, obserwacje, głównie ptaków, prowadził znakomity myśliwy, samouk, autor wielu książek Kazimierz Wodzicki (1816-1889), założyciel w 1871 r. elitarnego towarzystwa myśliwskiego Zakonu Lisowieckiego. Do najważniejszych jego dzieł należą: Systematyczny spis ptaków uważanych w dawnej ziemi krakowskiej (1850) oraz Wycieczka ornitologiczna w Tatry i Karpaty galicyjskie (Leszno 1851), O sokolnictwie i o ptakach myśliwskich, Zapiski ornitologiczne. (broszurki pt. Bocian, Jaskółka, Jastrząb, Kuropatwa, Skowronek, Orły polskie, Kruk, Czeczotka, Kuropatwa, Wróbel).

Duże zasługi w badaniu fauny poniósł Włodzimierz hr. Dzieduszycki z inicjatywy którego zostało założone w 1876 r. Jego zainteresowania ornitologiczne i kolekcjonerskie były początkiem powstania pierwszego w kraju Muzeum Przyrodniczego Dzieduszyckich, otwartego w 1881 roku we Lwowie. Większość znajdujących się tam eksponatów ptaków była upolowana w Poturzycy i spreparowana przez znakomitego preparatora i zarazem przyjaciela hrabiego, Władysława Zontaka. Posiadał też duży dorobek naukowy. Był członkiem honorowym licznych towarzystw naukowych krajowych i zagranicznych, a także doktorem honoris causa Uniwersytetu Lwowskiego im. Jana Kazimierza.

Pod zaborami i w okresie międzywojennym kilkudziesięciu myśliwych swe obserwacje zamieszczało na kartach monografii łowieckich. Z doświadczeń i obserwacji tych „naukowców” korzystali późniejsi luminarze nauki polskiej. Do ciekawszych obserwatorów życia zwierząt możemy zaliczyć: Alberta Mniszka (1867-1937) autora książek: „Pies”(1904), „Zając i jego hodowla”(1906), „Przegląd naszych ptaków łownych” (1907-1909), „Jeleń w Karpatach - Monografia łowiecka” (1911-1914), „Kuropatwy wschodnie w topografji, nomenklaturze i myślistwie” (1926-1927) i monografia myśliwska. „Jarząbek” (1925); Wiktora Stephana (1865-1923) „Sarna”, „Zając pospolity” oraz „Kuropatwa” (1903 (1905), Jerzego Oreńskiego (1871-1947?) „Głuszec” (1908) oraz dwie uważane za najdoskonalsze, gruntownie i wyczerpujące temat, prace Jana Sztolcmana (1854-1928): „Ornitologia Łowiecka, czyli podręcznik do określania ptaków łownych” (1905) i „Szkice ornitologiczne”(1916). W dorobku profesora warszawskiej SGGW, założyciela i pierwszego redaktora „Łowca Polskiego”, jest 370 publikacji w tym 10 książek i 37 rozpraw naukowych. W zbiorze książek myśliwskich znajdziemy „Łowiectwo. Podręcznik dla szkół leśnych i rolniczych” (1918 i 1920). Swoje studia i rozważania nad żubrem Sztolcman zawarł w książce pt. „Żubr, jego historia, obyczaje i przyszłość”(1926). Bezpieczeństwo na polowaniach opisał w pracy „Jak unikać wypadków z bronią”(1928) (Leszek Szewczyk). Można wymieniać dziesiątki innych myśliwych - badaczy zwierzyny.

Wielu z ww. naukowców, myśliwych i działaczy łowieckich  podziela informację propagandową zamieszczoną na austriackiej frankaturze mechanicznej, mówiącą, że bez myśliwych nie byłoby dostatecznej ochrony zwierzyny.

 

Po II wojnie światowej na kilku uczelniach wyższych w ranach wydziałów leśnych lub rolniczych utworzono zakłady bądź katedry łowiectwa funkcjonujące do dzisiaj. Przy PAN funkcjonują wydziały i instytuty zajmujące się badaniami zwierzyny i ochroną przyrody. Podobnie dzieje się w Europie i na świecie. Instytuty te prowadzą współpracę w badaniach i podejmują wspólne programy badawcze.

       
       
       

Ostemplowania filatelistyczne (frankatury mechaniczne, datowniki okolicznościowe, wirniki) reklamujące placówki naukowe zajmujące się badaniami zwierzyny. U dołu po prawej logo stacji badawczej PZŁ w Czempiniu

       
 

Prace badawcze naukowców i projekty są bardzo zróżnicowane

       
       

Placówki weterynaryjne badają zagrożenia dla zwierzyny i określają sposoby utrzymywania pogłowia zwierząt łownych w jak najlepszej kondycji.

       
       
 

Wędrówki ptaków możemy poznawać dzięki ich obserwacjom i  obrączkowaniu. W ostatnich latach myśliwi włączyli się do szeroko zakrojonej akcji obrączkowania dzikich gęsi na pierzowisku w rezerwacie Ujście Warty.

       

Organizacje łowieckie są członkami łowieckich organizacji międzynarodowych CIC, FACE, które współpracują z wieloma organizacjami proekologicznymi: CIC utrzymuje sojusze w celu promowania bioróżnorodności oraz zrównoważonego rozwoju przyrody. Jej głównymi partnerami są: FAO (Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa Organizacji Narodów Zjednoczonych), UNEP (Program Ochrony Środowiska Narodów Zjednoczonych), UNDP (Program Narodów Zjednoczonych ds. rozwoju), UNESCO (Organizacja Narodów Zjednoczonych do Spraw Oświaty, Nauki i Kultury), CBD (Konwencja o różnorodności biologicznej), CITES (Konwencja o międzynarodowym handlu zagrożonymi gatunkami dzikiej fauny i flory), CMS (Konwencja o ochronie wędrownych gatunków), AEWA (Porozumienie o ochronie afrykańsko-euroazjatyckich wędrownych ptaków wodnych), KONWENCJA BERNEŃSKA o ochronie gatunków dzikiej flory europejskiej oraz ich siedlisk, KONWENCJA RAMSAR o obszarach wodno-błotnych mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego, IUCN (Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody), IAF (Międzynarodowe Stowarzyszenie Sokolnictwa) i in.

   

KONWENCJA RAMSAR otacza ochroną obszary wodno-błotne mających znaczenie międzynarodowe, zwłaszcza jako środowisko życiowe ptactwa wodnego

   
Obszary błotne w Estonii objęte Konwencją Ramsar CITES - Konwencja o międzynarodowym handlu zagrożonymi gatunkami dzikiej fauny i flory
     

FAO - Organizacja ds. Wyżywienia i Rolnictwa Organizacji Narodów Zjednoczonych wskazuje na dziczyznę jako źródło zdrowej żywności.

 IUCN  - Międzynarodowa Unia Ochrony Przyrody. Misją IUCN jest wpływanie, zachęcanie i pomaganie społeczeństwom całego świata w dziele ochrony integralności i różnorodności przyrody oraz osiągnięcie sprawiedliwego i ekologicznie zrównoważonego korzystania z zasobów naturalnych

   

 Organizacja do spraw Oświaty, Nauki i Kultury Narodów Zjednoczonych UNESCO - finansuje programy badawcze dotyczące środowiska i jego ochrony.

UNEP - Program Ochrony Środowiska Narodów Zjednoczonych). Zajmuje się on koordynacją działań na rzecz ochrony środowiska w skali światowej.

 
Współpraca z ww. organizacjami ma za zadanie zachowanie bioróżnorodności i zrównoważonego rozwoju przyrody.
       
       
Walory propagujące bioróżnorodność środowiska naturalnego
       

Ważne miejsce w procesie badawczym łowiectwa spełnia Stacja Badawcza Polskiego Związku Łowieckiego w Czempiniu powstała w 1958 roku na bazie Ośrodka Hodowli Zwierzyny „Czempiń”. Jako jednostka od początku wydzielona wewnątrz struktur Zarządu Głównego PZŁ podlega w całości Zrzeszeniu Polski Związek Łowiecki. W przeszłości jak i obecnie głównym celem powstania i funkcjonowania Stacji były badania i eksperymenty wdrożeniowe wykonywane na potrzeby gospodarki łowieckiej. Tematem wiodącym min. z racji lokalizacji w terenie intensywnej gospodarki rolnej była i jest zwierzyna drobna.

Fragment logo (rysunek) stacji w Czepiniu
 

 Prace dotyczące zwierząt łownych prowadzone na terenie Stacji pozwalają z wyprzedzeniem reagować na zmiany i zagrożenia wynikające ze zmieniających się czynników przyrodniczych, gospodarczych itd. Integralną częścią Stacji Badawczej jest Ośrodek Hodowli Zwierzyny o pow. ok 10 tys. ha, w którym prowadzone są badania i wdrażane są innowacyjne rozwiązania z zakresu praktyki łowieckiej. Dodatkowo na terenie Stacji Funkcjonuje hodowla sokoła wędrownego, z której rokrocznie wsiedlane są sokoły na terenie całego kraju. Prowadzony również ośrodek rehabilitacji ptaków drapieżnych, w którym leczy się a następnie rehabilituje ptaki drapieżne ( na podstawie www.czempin.pzlow.pl)

 
 

 

Darzbór

Krzysztof Mielnikiewicz


 

 
 
 
 

 
 
 
 
 
 

 

 

 
 
 
 

copyright: Krzysztof Mielnikiewicz

wszelkie prawa zastrzeżone

licznik odwiedzin: