ŁOWY W INNYCH KULTURACH

 

 

Polowania na dalekiej północy. Eskimosi, inaczej Inuici (Innuici), to mieszkańcy obszarów arktycznych i subarktycznych Grenlandii, Kanady, Alaski i Syberii. Podstawowym zajęciem tych ludów, prowadzących koczowniczy tryb życia, było łowiectwo i rybołówstwo. Oprócz podstawowych gatunków łownych - fok i karibu polowano na łosie, białe niedźwiedzie, woły piżmowe, jelenie, bobry, norki, zające, wydry, a bardziej na południu Ameryki – bizony.

       
Inuita  wypatruje fok na otwartej wodzie Po podpłynięciu do zwierza zadaje cios harpunem
       

W lecie, przez około dwóch miesięcy, Eskimosi polują na foki na otwartej wodzie. Bezszmerowo, możliwie pod wiatr, mając słońce za plecami podpływają w kajaku do zwierzyny na około 10 metrów i ręcznie, lub przy użyciu wyrzutni, miotają harpun umocowany na ok. 15 metrowej linie zakończonej pęcherzem pławnym, wskazującym miejsce pobytu zwierza. Kiedy zwierzę, wypływa aby zaczerpnąć powietrza, zostaje uśmiercone ciosem lancy.

       
Podstawowym środkiem transportu  są sanki ciągnięte ręcznie lub przez wytrzymałe psy pociągowe.
       

Łowca fok.

Inuici w wolnych chwilach zajmują się wyrobem przedmiotów artystycznych z przeznaczeniem na handel.

     Dla Eskimosa łowy na niedźwiedzia polarnego są koroną polowania. Stara mądrość mówi, że najwyższym celem w życiu łowcy północy jest skrzyżowanie tropu niedźwiedzia ze śladem sanek, wyprzedzenie wszystkich pozostałych łowców, najszybciej podjąć tropienie i dojść zwierza przed współplemieńcami. Po odnalezieniu tropu Eskomos spuszcza jednego lub dwa ostre psy, które szybko idą po świeżym tropie. Kolejne psy są spuszczone kiedy niedźwiedź zostanie osaczony przez te pierwsze. Myśliwy strzela do białego niedźwiedzi lub skłuwa go oszczepem, gdy ten broniący się przed psami zrobi drabinę (stanie na tylne łapy).

 

 

Polowanie na wieloryby z użyciem harpuna.

 

 

Indianie i Inuici, podobnie jak inni myśliwi w otwartym terenie, podchodzą do płochliwych zwierząt w przebraniu karibu.

 

Przez styczność z cywilizacją, handel wymienny futrami, dzisiejsze ludy łowieckie wolą polować bronią palną. Stąd także Inuici i myśliwi innych plemion, np.  Korjakowie pływają z karabinem w swoich kajakach i strzelają niedźwiedzie polarne, foki i inne zwierzęta.

 

Poczta Grenlandii systematycznie wydaje znaczki ukazujące łowiectwo jako miejscowa tradycje kulturową, akceptowaną przez mieszkańców wyspy. Nie ogląda się na tzw. "zielonych" czy pseudoekologów nie rozumiejących praw natury. Na znaczkach  pokazano świat przyrody Grenlandii i myśliwych polujących na zwierzynę stosowanymi tam metodami.

   

Polowania Indian. Na południe od terenów zamieszkałych przez kanadyjskich i amerykańskich Inuitów (nazwa Eskimos, w tłumaczeniu "zjadacz surowego mięsa" jest dziś źle odbierana) żyją Indianie - najliczniejsza i najbardziej zróżnicowana z trzech – obok Inuitów (Eskimosów) i Aleutów – grup ludności tubylczej  zamieszkujących oba kontynenty amerykańskie. Indianie, podobnie jak Inuici swój byt związali z wędrującymi stadami zwierząt, głównie bizonów.

     

Dla północnoamerykańskich Indian najważniejszym zwierzęciem łownym był bizon. Dostarczał im wszystkiego, czego potrzebowali: pożywienia, odzieży, pokrycia na namioty. Jego kości i ścięgna dostarczały przyborów i broni.

       
 

Latem polowali Indianie na bizony na szybkich koniach używając lanc lub łuków i strzał, później, jak biali strzelb. Gdy Indianie odkryli bizony, galopowali wewnątrz uciekającego stada, aby wewnątrz galopującej chmary  posłać strzałę w pierś potężnego byka. Znaczki ze scenami polowań i postaci Indian opracowano w większości wg obrazów Georga Catlina (1796-1972), który był był także odważnym myśliwym.

       

       

Indianie obserwowali teren, a po zauważeniu bizonów zawiadamiali  o tym współplemieńców  znakami dymnymi. 

Wielu było na dzikim zachodzie znakomitych myśliwych. Za najsłynniejszego pogromcę bizonów uznano Buffalo Billa (Williama Fredericka Codiego 1846-1917), który podobno zabijał ponad 100 bizonów dziennie.

Jim Bridger (1806-1881) i Jim Beckwourth (1798-1866) słynni traperzy i zwiadowcy  współpracujący z armią amerykańską.

 

 

 

Indianin z upolowanym ptakiem na amerykańskim druku telegramu.

 

Łowiectwo na wschodzie i południowym wschodzie Azji (Chiny, Mongolia, Korea, Indie, Japonia). W dawnych Chinach, przed wynalezieniem broni palnej, łuk i strzały, jako broń myśliwska, zastrzeżone były dla książąt. Łuki były najczęściej pięknie zdobione, polowano nimi na: dzikie bydło, niedźwiedzie, jelenie, dziki, zwierzynę drobną, ptaki  i drapieżniki. Polowania odbywały się najczęściej  jesienią i zimą z uwagi na jakość futra.

       

 

Autorzy starych rycin najwięcej miejsca poświęcają konnym i pieszym polowaniom z łukiem. Po prawej u dołu zwierzyńce, miejsce hodowli i polowań możnych.

       

       

U góry  i u dołu po lewej malowidła ścienne z Koguryo pierwszego państwa feudalnego na terenie Korei. Istniało ono pomiędzy rokiem 277 p.n.e. a 668 n.e. Ludzie Koguryo przywiązywali wielką wagę do rozwoju tężyzny fizycznej. Jeździli konno, strzelali z łuku i polowali z psami i gepardami.

W kulturze wschodniej ludów pasterskich  polowanie par force z łukiem na zwierzynę grubą i drobną z psem lub bez psa było zajęciem naturalnym, nabywanym podczas całodziennego pobytu w stepie.

       

Oszczepy i ostrza wielo-zębne do polowań par force w kulturach wscho-dnich. Po lewej polowanie par force na lamparta  trójzębem (tridentem) we wschodniej Azji . Po prawej malowidło chińskie sprzed ok 2500 lat przedstawia-jące polowanie na bestię, autorstwa Ku K'ai-Chin (ok 346-406) p. n.e.

 

Mongołowie, podobnie jak Chińczycy, z łatwością posługiwali się łukiem, oszczepem, a także lassem. Do polowań wykorzystywali konie, wyćwiczone do szybkiej jazdy, wytrwałe, rozumiejące jeźdźca. Mongołowie polowali też znanymi w Europie sposobami: z zasiadki, z podchodu i z podjazdu.

       

Łuk, oszczep to broń, z którymi Mongołowie posługują się z najwyższym kunsztem. Zasiadka, zwłaszcza na zwierzynę górską (argali, koziorożec) nieobca jest Mongołom, chociaż preferują oni podchodzenie zwierzyny.

       
   

Aby chwytać żywcem dzikie konie, Mongołowie mocują do przedniej części oszczepów skórzane pętle. Przysposobione do łapania konie są szybsze aniżeli konie dzikie. Gdy goniony koń zostaje dopędzony, zakłada mu się pętlę na łeb.
Renifery chwytane są przy użyciu lassa.

Polowanie par force na wilka    
 
 

Sokolnictwo  było i jest  sposobem polowania łączącym kulturowo ludy Azji i Bliskiego Wschodu. Za kolebkę sokolnictwa uważa się Chiny, Japonię, Indie, Persję. Wojaże podróżników europejskich, wojny prowadzone przez Hunów, Mongołów, Persów, Greków i innych ludów prowadziły do wymiany myśli technicznej, handlu, sprzyjały także przejmowaniu technik polowania.

Dla ludzi prowadzących koczowniczy tryb życia, utrzymujących się głównie z pasterstwa i łowiectwa dobrze wyuczone i silne ptaki drapieżne zastępowały dzisiejsze kusze i broń palną. (Patrz rozdział o polowaniach z sokołami)

       

Sokół w krajach arabskich jest dziś nie tylko symbolem prestiżu arabskiej elity, ale także dowodem jej przywiązania do tradycji. Sokoły hodowane są w luksusowych, aklimatyzowanych sokolarniach, szkolone utajnionymi metodami, a ceny ptaków osiągają setki tysięcy złotych

       
 

Doskonałymi sokolnikami okazali się Kirgizi, którzy polowali i nadal polują z orłami i sokołami na ptactwo i zwierzynę naziemną, często w towarzystwie psa (Taigana).

 

     

Sokolnictwo wymaga rozległych terenów bogatych w zwierzynę drobną. Takie możliwości dawały bezkresne stepy Azji, uważane przez wielu autorów za miejsce narodzin sokolnictwa. Mongołowie posiadali najlepsze psy, sokoły i orły z wielką pasją i umiejętnie je układali, a one śmiało atakowały wilki stepowe i lisy.

     
     
     
     

 U pierwotnych ludów w tropikalnej dżungli Ameryki Środkowej i Południowej, a także Południowo - Wschodniej Azji (Malaje) ciągle w użyciu jest dmuchawka, niebezpieczna broń miotająca zatrute strzały.  Z dmuchawek strzela się do zwierzyny grubej (jelenie, jaguary, i drobnej (małpy) oraz ptactwa. (Zobacz też rozdział o broni myśliwskiej).

       
       
       

Łuk, z zatrutymi strzałami, jest nadal skuteczną bronią stosowaną przez plemiona zamieszkujące tropikalne puszcze. Mimo że broń palna i łuki produkowane w krajach rozwiniętych coraz częściej docierają do ludności wspólnot plemiennych, to wielu tubylców wykonuje je samodzielnie podobnie jak dmuchawki i pułapki (sidła, wnyki).

       

Łuki wytwarzane samodzielnie przez członków prymitywnych i odizolowanych plemion Ameryki Południowej i Oceanii w większości są typu prostego, rzadziej refleksyjne.

 
     
     
 

Łowienie ptaków w sieć umieszczoną na długim pręcie jest prastarą metodą chwytania ptactwa. Łowca szybkim ruchem zagarnia swą siecią nadlatujące ptaki, które kierują się w stronę ustawionych na tyczkach bałwanków (makiet, wabiów). Po udanym połowie grupa Mikronezyjczyków zjadała do 150 upieczonych przy otwartym ogniu ptaków (głuptaków - rybitw). Ludność plemienna konstruuje najróżniejsze samołówki i pułapki na drobną zwierzynę oraz ptactwo.

     
 

W Ameryce Północnej i Południowej na rozległych obszarach lodowych, pampasach i preriach stosowane są bolasy (bola) - broń myśliwska miotana, złożona z dwóch lub więcej kul (metalowych, kamiennych, drewnianych czy skórzanych wypełnionych obciążeniem), połączonych cięgnem (rzemieniem, sznurem). Używana przez Inuitów (Eskimosów) i Indian Ameryki Południowej do ogłuszania poprzez uderzenie kulami, pętania kończyn strusiów i gazeli  lub duszenia w wyniku owinięcia cięgnem.

Bola znane były łowcom epoki kamiennej.

 

 

Plemiona zamieszkujące starożytną Persję (Iran) - Achemenidzi, Sasanidzi, Partowie oraz mieszkańcy stepów nadczarnomorskich, wywodzący się z ludu irańskiego (Scytowie, Sarmaci, Sakowie) byli mistrzami w jeździe konnej i władaniu bronią białą oraz łukiem podczas jazdy.

Srebrna płytka z 4 wieku n.e. przedstawia Sasanida - króla Szapura II, Wielkiego (309 - 379) podczas polowania na lwy. Jadący konno król Persów strzela z łuku refleksyjnego minąwszy lwa. Wyprzedzenie lwa i   strzał do tyłu, zapewniał strzelcowi wyjątkową pewność trafienia. (Znaczki Iranu i ZSRR) Po lewej myśliwy perski w polowaniu z łukiem na gazelę. Polujący Persowie jeździli na czaprakach bez strzemion.

       

Szczyt potęgi dynastii Achemenidów przypada na czasy Dariusza I Wielkiego (521 - 485 p.n.e) i jego syna Kserksesa I. Za ich czasów Iran osiągnął największe rozmiary rozciągając się od Azji Mniejszej i Egiptu (jako XXVII dynastia) aż po Indie. Król Dariusz I był zapalonym myśliwym, osiągnął kunszt myśliwski w polowaniu par force posługując się łukiem refleksyjnym.

W Muzeum Brytyjskim w Londynie znajduje się pieczęć Dariusza I (grec. Dareios) wysokości około 3 cm. w z napisami w języku perskim, elamskim i babilońskim, przedstawiają króla w wozie bojowym podczas polowania na lwy; ponad nim unosi się skrzydlaty symbol boga Ahura Masda.

 
 
       
     
Sceny polowań na dziki, wilki, gazele na perskich miniaturach, pochodzących z perskich rękopisów.
       
       

Babilończycy, Asyryjczycy, Persowie byli zamiłowanymi myśliwymi. W wielu pięknie zdobionych iluminowanymi miniaturami rękopisach "Dywan" Szamsuddina Mohammada Hafeza Sziraza z 1552 r, "Chamse" Amira Chosrou Dehlawiego (1253- 1325), "Zafername" Tabriz 1529 r. ukazali świat polowań narodów Bliskiego Wschodu. O polowaniach czytamy także w eposie o "Gilgamaszu", a "najsławniejszy na ziemi myśliwy" biblijny Nimrud, władca Mezopotamii wywodzi się z tradycji islamskiej i żydowskiej.

Po lewej polowanie na osły (onagry).  Bahram Gur ( po persku onager)  – władca Persji z dynastii Sasanidów z zamiłowaniem polował na dzikie osły (onagery), niewielkie zwierzęta z rodziny koniowatych. Upolował ich tysiące. Jest bohaterem licznych perskich i arabskich legend.

       
Scytowie dp Polowanie Beduinów na lwa.
       
Siatki, sidła, kusze i pułapki na drobne ptaki  łowione do konsumpcji,  hodowli klatkowej i do karmienia sokołów.
 

W starożytnym Egipcie łowy na wszelką zwierzynę były bardzo popularne. Faraonowie oraz wyżsi urzędnicy polowali zarówno na grubego zwierza, jak i na ptactwo, o czym świadczą ryciny w grobowcach i na drobnych przedmiotach.  Ludność niskiego stanu polowała tylko na drobną zwierzynę, zwłaszcza na ptactwo w szuwarach Nilu.

       
Królewskie polowania z użyciem łuku, oszczepu i rydwanu. Po lewej Ramzes II w wozie bojowym.  
       

Między tymi darami grobowymi znajduje się także szkatuła - skarbczyk Tutanchamona na której, w wielobarwnym malowidle przedstawiony jest Faraon polujący  na lwy. Z wozu bojowego władca miota ciężkimi strzałami godząc celnie liczne drapieżniki. Pomocnikami w polowaniu sa psy.

Zabytki Nubii. Relief  w świątyni Ramzesa II w Abu Simbel (XIII w. p.n.e.) przedstawia władcę na rydwanie podczas walk lub polowania.
 

Wielkie stada ptaków bytowały w egipskich gąszczach papirusu i stwarzały idealne warunki do łowienia ptaków. Obok sportowego łowienia ptaków przy użyciu miotanych maczug (bumerangów), w ciągu tysięcy lat wykształcił się wyrafinowany i efektywny system pułapek (sieci samołówki i sieci ciągnione), który zastąpił polowanie na ptactwo przy użyciu bumerangów.

     
Sprawianie upolowanych ptaków nad wodami Nilu

 

Polowanie na ptaki przy użyciu broni miotanej (bumerangu, pałki).

 

     

W Dolinie Królów w Tebach w listopadzie 1922 odkrył Lord Camavon i Sir Howard Carter grób Tutanchamona (18 dynastia, panował w latach 1336-1327 p.n.e.).

W komorze grobowej znaleziono skarb , składający się z ponad dwóch tysięcy pojedynczych eksponatów. W skarbie tym znajduje się pozłacana, drewniana statuetka Tutanchamona. Ukoronowany koroną Dolnego Egiptu władca z papirusowej tratwy miota harpunem W lewej ręce trzyma linę zwiniętą w krąg.

 
       
Tropiciel afrykański w masce ptaka. Od jego umiejętności zależały rezultaty łowów.
 

W północno -zachodniej Namibii (dawniej Sud West Afryce), w rejonie miasta Khorixas (region) Twyfelfontein znajdujemy wspaniałe rysunku myśliwych San z epoki neolitycznej. Cechą charakterystyczną obrazów z Twyfelfontein i niedaleko położonego masywu Brandberg są postaci zwierzyny z kończynami ludzkimi i ich szlaki znaczone tropami. Spośród wielu teorii najbardziej prawdziwą z myśliwskiego punktu widzenia wydaje się sformułowana przez D. Lewisa J.-Williama, że szamani chcieli wpłynąć na wędrówki zwierząt, umożliwiając myśliwym ich wytropienie. Nie można też lekceważyć innej hipotezy mówiącej o edukacyjnej roli tropów. A może znaczenie miało i jedno i drugie? Skrzyżowanie tropu niedźwiedzia i śladu sanek było pragnieniem Eskimosów, o czym pisano wcześniej.

 
       
Tradycyjne, prymitywne polowania afrykańskie.
       
      Polowanie z sieciami

Dawniej szczególnie wojownicze plemiona myśliwskie polowały na wielką zwierzynę mocnymi oszczepami o długości ok. 3 m, z szerokim szlifowanym dwustronnie grotem.

polowanie wymagało współdziałania dwóch myśliwych. Jeden z nich odwracał uwagę kolosa, drugi podbiegał pod osłona traw i wbijał ukośnie w ciało słonia oszczep, pozostawiając go w ranie. Pędzące zwierze wbijało grot coraz głębiej i konało w męczarniach. Buszmeni wędrowali za zwierzem w oczekiwaniu na jego śmierć lub możliwość dobicia. Z uwagi na niebezpieczeństwo utraty życia łowcy, do takich polowań wykorzystywano skazańców i jeńców wojennych. Polowano na słonie także z zatrutymi strzałami i grotami oszczepów.

 
       
       
Oszczep i łuk w rękach wprawnego nie tylko afrykańskiego łowcy jest groźną bronią stosowaną  od paleolitu.
 
Polowanie na gazele z oszczepem i psem. Polowanie na gazele z leopardem
       

Zmęczenie ciągle nękanych gazeli było metodą polowania Beduinów.  Myśliwy do skutku zbliżał się z łukiem lub oszczepem do zmęczonych gazeli, które  można było podjechać na strzał z łuku lub rzut oszczepu.

      Polowanie ze słonia.
       

Skutecznym sposobem zaopatrzenia spiżarni przez buszmenów było stawianie przemyślnych pułapek na zwierzynę drobną i grubą.

       
       
       
       

Broń palna szybko wyparła łuki i oszczepy. Afrykańskie łowiska obfitujące w zwierzynę stały się Mekką dla myśliwych z całego świata. Niestety łowiska zapełniły się też kłusownikami, polującymi dla zysku (skóry, kość słoniowa, rogi nosorożców).

 
       
     
       
       

 

    Krzysztof Mielnikiewicz
 

 

 

 

copyright: Krzysztof Mielnikiewicz

wszelkie prawa zastrzeżone

licznik odwiedzin: